NukeBoards - Kreatywność przede wszystkim
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  DownloadDownload
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Słuchawki, głośniki, mikrofony
Autor Wiadomość
Temporal 
Podporucznik
CP user


Posty: 650

Prestiż
Wysłany: 05-09-2015, 16:54   

Sne napisał/a:
Tak jak lubię, bardzo płaska charakterystyka. Słucham głównie power/gothic metalu, więc praktycznie całe spektrum pracuje i nie mogę pozwolić, by żałośnie przesadzony bas utopił środek lub co gorsza wysokie tony. Tak samo wysokie nie są ostre w stosunku do świetnie odwzorowanego środka. Po prostu niesamowicie płasko i żaden dźwięk nie tonie niezamierzenie w innym.


Czyli jednak są jeszcze ludzie, którzy nieprzepadają za przesadnie podbitym basem? Dobrze wiedzieć :)
_________________
Tajemnica 4

Soundcloud

msg napisał/a:
Temporal, fakt, jest bardzo wyluzowany. Ale to taki człowiek, który będzie chichotał na pogrzebie własnej matki. A to z kolei albo doskonałe aktorstwo albo bycie przygłupem.
 
     
Minty 
Stwórczyni
omc dr fizyki


Pojedynki: być może
Steam:
Posty: 3444

Prestiż
Wysłany: 05-09-2015, 19:31   

Dlatego zaznaczyłam, że chodzi mi tylko o nauszniki w XB700--mimo świetnej jakości dźwięku, bas tamże jest przerażający...
 
     
msg 
Pupogłowy
~~~~~~~~~~~


Posty: 1401

Prestiż
Wysłany: 05-09-2015, 20:11   

Temporal napisał/a:
Czyli jednak są jeszcze ludzie, którzy nieprzepadają za przesadnie podbitym basem? Dobrze wiedzieć :)


A jest ktoś, kto przepada? Ja cenie sobie potężne brzmienie (nie użyłem słowa porządne czy solidne, bo są za słabe), ale co za dużo to nie zdrowo. Tak, na ciebie patrzę, Creative... Tak samo jak nie słyszane przeze mnie Beatsy też są recenzowane (jeśli recka nie jest opłacona) jako wielkie pierdziawy sprzedawane za 500% swojej wartości. Dla mnie takie zniekształcanie rzeczywistości jest karygodne, ale dobrymi (dobrze stonowanymi) DJkami nie pogardzę.
_________________
:razzugly:
 
     
wermi 
Major
Depressive Disorder


Posty: 1012

Prestiż
Wysłany: 05-09-2015, 21:05   

msg napisał/a:
A jest ktoś, kto przepada?


Tak, mój kolega. Sprzedałem mu swoje dokanałówki i on w powerampie na nich podbijał na maksa bass w eq i jeszcze pokrętłem oddzielnym. Tego się nie da słuchać, fuj.
 
     
Neoqueto 
Moderator
Akcelerator


Pojedynki: być może
Skype:
Posty: 537

Prestiż
Wysłany: 06-09-2015, 06:34   

Sub-bass niekiedy bywa dość istotny w neurofunku, niektórzy udają przy jego użyciu perkusję. Ale moje PX-200 II wystarczy jak już mówiłem przycisnąć do uszków, bo drivery mają dobre, tylko nie mają mocnego basu ze względu na konstrukcję.

Zepsułem je, ale naprawiłem sam. Wtyczka Neutrik kątowa, czarna, do tego nowe, oryginalne czarne pady i poduszka na pałąku, złamany klips zeszlifowałem papierem ściernym i są piękne. Grają też dobrze. Podrzucę fotki potem. Fajnie wyglądają w czarno-białym schemacie kolorystycznym. W sumie to cały sprzęt swój mam w takich barwach, pasują do obudowy kompa ^^ .
_________________
Jeśli otrzymałeś pomoc - pamiętaj o przyznaniu punktu Pomógł!
 
     
Temporal 
Podporucznik
CP user


Posty: 650

Prestiż
Wysłany: 06-09-2015, 10:49   

msg napisał/a:
A jest ktoś, kto przepada?


Byś się zdziwił ile ludzi przepada za dudniącym i pierdzącym basem. Przeciętny Kowalski jak słyszy płaską charakterystykę to narzeka że nie ma basu i "niebrzmi". Natomiast jak coś pierdzi, to taki człek jest wniebowzięty.
_________________
Tajemnica 4

Soundcloud

msg napisał/a:
Temporal, fakt, jest bardzo wyluzowany. Ale to taki człowiek, który będzie chichotał na pogrzebie własnej matki. A to z kolei albo doskonałe aktorstwo albo bycie przygłupem.
 
     
Fadex 
Legenda
#4; #12; #18; #20; #21; #27


Pojedynki: nie
Steam:
Posty: 1773

Prestiż
Wysłany: 06-09-2015, 13:47   

Temporal napisał/a:
Byś się zdziwił ile ludzi przepada za dudniącym i pierdzącym basem. Przeciętny Kowalski jak słyszy płaską charakterystykę to narzeka że nie ma basu i niebrzmi. Natomiast jak coś pierdzi, to taki człek jest wniebowzięty.

Może i faktycznie. Jeśli o mnie chodzi to raczej lubię dobry bass, o ile tylko nie zagłusza reszty spektrum. Ale niekoniecznie płaskie spektrum w słuchawkach mnie interesuje - i tak zwykle w equalizerze lekko tłumię średnio-niskie tony bo mi nie odpowiadają brzmieniowo, więc jak ich brak w słuchawkach to nie jest mi żal. Wysokie tony obowiązkowo muszą być.

Natomiast "pierdzenie" (zwykle w słabych/niezbalansowanych słuchawkach i głośnikach, na utworach o słabej jakości) bassem to tragedia dla moich uszu, wolałbym słyszeć zgrzytanie paznokciami o tablicę. Musi być płynnie i czysto.
_________________
If it doesn't have to work, I can optimize any code to a runtime of zero. What's your superpower?
wat
 
 
     
wermi 
Major
Depressive Disorder


Posty: 1012

Prestiż
Wysłany: 06-09-2015, 15:24   

Temporal napisał/a:
Byś się zdziwił ile ludzi przepada za dudniącym i pierdzącym basem.


A, właśnie, przypomniałeś mi. https://www.youtube.com/r...ry=bass+boosted Fuj.
 
     
msg 
Pupogłowy
~~~~~~~~~~~


Posty: 1401

Prestiż
Wysłany: 06-09-2015, 15:46   

worm napisał/a:
Temporal napisał/a:
Byś się zdziwił ile ludzi przepada za dudniącym i pierdzącym basem.


A, właśnie, przypomniałeś mi. https://www.youtube.com/r...ry=bass+boosted Fuj.


Cóż. Na liście nie widzę ani jednego kawałka wartego uwagi, tyle dobrze, że ktoś zepsuł byle co, a te, które faktycznie mają podbity bass - są wyraźnie zniekształcone. Z ciekawości sprawdziłem co jest nie tak z tymi utworami technicznie. Spodziewałem się, że amerykański gimbus przesadził ze wzmocnieniem na EQ i przycięło falę niskich tonów robiąc "trapezy". Nope, jest jeszcze coś dziwniejszego - całość dźwięku została jakby naniesiona na główną falę basu:

http://i.imgur.com/LIgotx3.jpg

Co to zastosowania tego typu audio - jak ktoś chce w aucie z fabrycznymi głośnikami potrzepotać piórami wycieraczek to odtwarza właśnie taką abominację. Bo poza głośniczkami na USB, nie znam zestawów do komputera / wież hi-fi, w których taka modyfikacja by się sprawdziła.
_________________
:razzugly:
 
     
Minty 
Stwórczyni
omc dr fizyki


Pojedynki: być może
Steam:
Posty: 3444

Prestiż
Wysłany: 07-09-2015, 08:47   

Ja nie lubię x-basu, ale ludzie, przecież łatwo sobie wyobrazić, że celowo przesterowany bas (chyba to rozumiecie przez "pierdzenie") też może być kreatywnie użyty i pożądany przez odbiorcę pewnych typów muzyki. Mój luby korzysta na codzień z Sony MDR-XB700, które jak nazwa sugeruje biją Xtra Basem po łbie jak jakiś wiking, bez przesterowania oczywiście, choć nadal się "rozlewa"--on lubi takie dźwięki i to kwestia wyłącznie preferencji, a nie jakiegoś upośledzenia słuchu, żeby nie było (jest inżynierem audio i muzykiem).
 
     
Aha 
TenKtóregoImieniaNie WolnoWymawiaćDobrze
He jestem wielbłądem he he he


Pojedynki: być może
Posty: 337

Prestiż
Wysłany: 27-09-2015, 11:02   

Dawno temu kupiłem sobie mikrofon Samson Go Mic do celów edukacyjnych, żeby zobaczyć jak wygląda praca z przyzwoitym mikrofonem, trochę ogarnąć obróbkę dźwięku itp. a jako że jest tu taki temat, to pomyślałem, że mógłbym napisać jakąś krótką recenzję



Jest to przede wszystkim mikrofon przenośny, po złożeniu jest mniej więcej długości mojego kciuka, tylko trochę szerszy. Wbudowana podstawka stoi na krótkich gumowych nóżkach, da się ją też przypiąć do laptopa. Mikrofon jest na usb, ma dosyć długi kabel, który jest większy i cięższy od samego mikrofonu. Dodatkowo dołączony jest całkiem solidny pokrowiec, więc kabel do jednej kieszeni, mikrofon w pokrowcu do drugiej i można wyruszać w drogę.

Jakość dźwięku Go Mica jest oczywiście o wiele wyższa niż prawdopodobnie każdego tańszego mikrofonu, choć sporo mu brakuje do bardziej profesjonalnego sprzętu. Nie osiąga on aż takiej "radiowej głębii" ale można się po nim spodziewać chociaż jej namiastki. Szum jest znikomy, głos nawet czysty, ogólnie bez szału ale jest ok. Jest mikrofonem pojemnościowym, więc lubi wyłapać wszelki hałas w domu, ale też z odległości ok. pół metra jest się bardzo dobrze słyszanym podczas rozmów.

Dla kogo właściwie jest ten mikrofon? Raczej dla amatorów, osób które zaczynają coś robić z dźwiękiem lub też osób podróżujących, które muszą mieć ze sobą przyzwoitej jakości mikrofon. Dawniej kosztował ok. 200 zł, więc miał jakichś rywali, lecz teraz można go dostać za ok. 150 zł, co czyni go bezkonkurencyjnym. Jest to raczej wybór między "ok" mikrofonem, a sprzętem profesjonalnym kosztującym 600+ zł
Ostatnio zmieniony przez Aha 17-01-2016, 11:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neoqueto 
Moderator
Akcelerator


Pojedynki: być może
Skype:
Posty: 537

Prestiż
Wysłany: 14-01-2016, 17:59   

Pytanie: czy jakikolwiek kabel male-to-male 3.5 mm będzie działać z dowolnymi słuchawkami z wymiennym kablem (z pasującym złączem)? Chyba powinien, bo jedyne, co można zmienić, to kanały?
_________________
Jeśli otrzymałeś pomoc - pamiętaj o przyznaniu punktu Pomógł!
 
     
msg 
Pupogłowy
~~~~~~~~~~~


Posty: 1401

Prestiż
Wysłany: 14-01-2016, 18:10   

Będzie, jack 3.5 mm ma określone w standardzie w jakiej kolejności są przewody, ale w przypadku przedłużacza męsko-męskiego nie ma to żadnej różnicy (bo nie spotkałem się jeszcze z tak tandetną chińszczyzną, żeby na samym kablu kolejność była pozamieniana między pierwszym a drugim męskim).
Jedyne co możesz zyskać to nieprzyjemny brum lub szum nasilający się przy obciążaniu komputera. Wynika to z przenoszenia pewnych zakłóceń przez kable niskiej jakości - kolega zamienił fabryczny przedłużak na taki z Carrefour w Superluxach i mu brzęczało troszkę.
_________________
:razzugly:
 
     
Aha 
TenKtóregoImieniaNie WolnoWymawiaćDobrze
He jestem wielbłądem he he he


Pojedynki: być może
Posty: 337

Prestiż
Wysłany: 17-01-2016, 11:55   

Próbka GoMic bo tak
 
     
Neoqueto 
Moderator
Akcelerator


Pojedynki: być może
Skype:
Posty: 537

Prestiż
Wysłany: 17-01-2016, 14:08   

Yumohu, kozacki. Mam straszną chęć na taki mikrofon. Samson wypada najlepiej cenowo i jakościowo jak na razie.

Kupiłem sobie TDK ST460S. Są ok. Bolą uszy. Płytka scena, bas nieszczegółowy. Reszta dość czysta, żadnych szumów i jak mówiłem jest ok. Jak na 80 zł jest lepiej, niż się spodziewałem. Dobre wykonanie, chociaż duży minus za słabe spasowanie, bo skrzypią, chociaż sporadycznie podczas gdy są na głowie. Odłączany kabel, jedne z tańszych z tym ficzerem. Zamknięte, czyli dobrze tłumią, ale słychać przepływ własnej krwi. Kabel sam w sobie na plus, ma jakiś tam potencjometr, który nie wariuje, kątową wtyczkę, płaski przekrój i przycisk do odbierania/odtwarzania/pauzowania/zmieniania tracka no i mikrofon, który jest lepszy niż mój totalnie żenujący mikrofon w telefonie. Ale niestety tylko 1,3 m, z drugiej strony jak już się dwa posty wyżej dowiedziałem nie będzie z tym problemu.
_________________
Jeśli otrzymałeś pomoc - pamiętaj o przyznaniu punktu Pomógł!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

PSK Cytaty Klikibaza - kopia wszystkich klików Klikipedia - encyklopedia o tworzeniu gier Discord KlikCzat Zaproszenie
Daj piniondza Wielkie Muzeum Klikowe

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group